- Frets ,Frets ?-wołałam go
- Uma pogódź się z tym go już wśród żywych nie ma -rozpłakała się Nixa
- Zawyjmy na jego cześć -powiedzaiłam
- Auuuu!-wszyscy zawyli
- Pójdziecie ze mną do Winnera ?-zapytała Verona
- Tak -wszyscy odpowiedzieli
Po drodze do malucha wyliśmy ,mieliśmy żałobę .Do nas dołączyli się :Maya ,Jared ,Flama i nawet mały Snickers.
- Winner ,muszę ci coś powiedzieć ..-zaczęła Verona
- Mów śmiało mamo -powiedział
- Mój mąż ,twój tata umarł...-popłakała się Verie
Maluch rozpłakał się.I do końca dnia płakaliśmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz