Byłam szczęśliwa,z powodu,że mam partnera najmilszego pod słońcem. Nocowałam u niego i było całkiem super. Postanowiłam upolować zwierzę i zrobić dla Rambo śniadanie. Postanowiłam złapać jelenia i poszukać grzybów. Kiedy wróciłam do domu to Rambo już był na nogach i zapytał mnie:
-Liliana robisz dla nas śniadanie?
-Tak,co w tym dziwnego?
-Nic,myślałem,że zrobię dla Ciebie niespodziankę.
-Czyli? Aaa... Nie chciałam,żebyś ciągle to ty robił mi niespodzianki.
Zjedliśmy pyszne jedzenie,chyba posmakowało mojemu partnerowi,bo jadł,aż mu się uszy trzęsły.
Rambo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz