- Flama, zapomniałaś powiedzieć, że zmieniliśmy imię z Belliss na Beth! - odparłem
- To już nie ważne, Flama rodzi! - powiedziała lekarka prowadząca.
- Jared, będziesz czekał? - zapytała się Flama, a ja potaknąłem.
**
Byłem podekscytowany i zdenerwowany. Czy to panika przyszłego rodzica? Myślę, że w stu procentach tak. Nagle przyszła do mnie Sasza. Powiedziała :
Flama?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz