poniedziałek, 26 stycznia 2015

Od Flamy

Byłam zmęczona ,więc zasnęłam na godzinkę . Lecz mnie się to nie udało. Czułam coraz silniejsze kopanie szczeniąt.
- Jared idź po Saszę ! - rozkazałam mu
- Już lecę - odpowiedział
Po 10 minutach dobiegli do mnie .
- Flama spokojnie . - uspokajała mnie Sasza
- Dobrze ,dobrze - odpowiedziałam
- Już mają imiona ? - zapytała
- Tak . Reachel ,Mars , Belliss i Snickers.- uśmiechnęłam się
- Ładnie .- odwzajemniła uśmiech
- Aua ! Boli mnie brzuch - zawyłam z bólu

Jared ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz