Na początku staliśmy jak wryci,a potem Nixa uśmiechnęła się i przytuliła mnie.
-Gratuluje.-Powiedział Silver - Medyk sfory i też się uśmiechnął.Potem
poszliśmy z Nixą do Nirona który ogłosił wiadomość sforze.Wszyscy nam
gratulowali i cieszyli się razem z nami,a ja czułem,że jestem
najszczęśliwszym psem pod słońcem.Kiedy wszyscy wrócili do swoich zajęć
poszedłem przejść się z Nixą trochę po kanionie.Za nimi parę metrów
dalej szła dwójka wojowników.
-Jak chciałbyś nazwać szczeniaki?-Spytałem.
Nixa?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz