niedziela, 21 grudnia 2014

Od Verony - CD historii Fretsa

  Verona krążyła po Olimpusie. Była zdenerwowana i zmartwiona, nie miała zielonego pojęcia, gdzie znajduje się jej partner, którego nie widywała od kilku dni. Seth, jej przyszywany brat również od dawna się nie pojawiał. Każdego poranka obawiała się najgorszego...
  - Verie! - wydarł się ktoś. Suczka podskoczyła, ale odwróciła się i zobaczyła Farta oraz Despero. Odetchnęła z ulgą. Nagle zauważyła, że ciągną za sobą Fretsa. Zakryła pysk łapą, by powstrzymać krzyk.
  Kiedy udało im się dowlec go do groty, Verie oraz jeszcze jeden lekarz zaczęli opatrywać rany, co nie zajęło im sporo czasu.
  - Będzie dobrze. - stwierdziła wyżełka. 
  - Z pewnością. - dodała Cesey, która znalazła się obok.
***
  Po kilku godzinach Frets poczuł się lepiej i wrócił do swoich codziennych zajęć. Natomiast u medyków pracy było przynajmniej trochę mniej, lecz ledwo zauważalnie. Verona westchnęła i próbowała odszukać swojego partnera lub brata - Setha. Bezskutecznie.
  Wyszła na zewnątrz i nerwowo wodziła wzrokiem po okolicy. W pewnym momencie w oddali zobaczyła zdyszanego psa, który biegł w kierunku jaskini. Z tej odległości Ver nie była w stanie rozpoznać Sforzanina.

Ktoś ma ochotę dokończyć?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz