niedziela, 21 grudnia 2014

Od Verony - CD historii Fretsa

  Verona zdążyła usłyszeć jedynie zdanie wypowiedziane przez Fretsa "Ojcze, wszystko w swoim czasie!". Później jej partner szepnął coś do Farta, lecz z odległości, w jakiej suczka znajdowała się w tamtej chwili, nie udało jej się.
  Następnie Fart musiał wrócić do pracy. Po krótkim pożegnaniu, para odprowadzała go wzrokiem. Kiedy zniknął w lesie, zostali sam na sam.
  - Frets... - zaczęła Verie.
  - Tak? - pies odwrócił się w jej stronę.
  - Ja... chyba równieżchciałabym miećszczeniaki... - wymamrotała. Ostatnie słowa powiedziała tak szybko, że chyba niewiele możnaby zrozumieć.
  - Że co? - Frets przekręcił głowę. - Wyraźniej, Verie.
  Verona wzięła głęboki wdech, po czym powiedziała:
  - Frets, ja chyba również chciałabym mieć szczeniaki... Ale nigdy o tym nie myślałam. Jestem gotowa na obowiązki z tym związane, ale... Jeśli urodzi się ich na przykład dwanaście, to czy damy radę? - spytała niepewnie.

Fretsio? Wena postanowiła mnie opuścić...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz