Verona nie zdążyła nic powiedzieć, bo zza drzewa wyłoniła się puszysta kulka. To Rue niezgrabnie kroczyła w naszą stronę. Frets powiedział:
- Rue!? Skąd się tu wzięłaś?
Mała suczka nie odpowiedziała, bo na horyzoncie ukazał się Jared. Krzyczał:
- Rue! Ile razy Ci mówiłem, że nie wychodzi się beze mnie poza jaskinę?!
Rue?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz