Przypomniałam sobie dzień, w którym skaleczyłam łapę. Dobrze pamiętałam
ten ból. Przypomniałam sobie dźwięk mojego skomlenia i niepokój, który
mi wtedy towarzyszył. Współczułam Desperowi. Postanowiłam się nim
zająć. Zaproponowałam nocleg w mojej norze.
Despero?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz