- Casey! - Zawołałem.
Suczka odwróciła się i rozejrzała.
- Hm?
Podszedłem bliżej niej.
- Słuchaj - zacząłem. - Ostatnio obserwujemy cię z innymi i muszę przyznać, że dużo robisz. Jako medyk i Sforzan. Potrzebujemy psów na główne stanowiska, a ty nadajesz się na głównego medyka...
- Naprawdę? - Uniosła głowę z uśmiechem, ale i zaskoczeniem.
- Tak, tylko potrzebujesz jeszcze kilku dodatkowych umiejętności...
- Słucham.
Wyszczerzyłem kły w uśmiechu.
- Zacznijmy od czytania...
Casey?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz