- Podzieliliśmy się na trzy szeregi. Ty jesteś w pierwszym, więc radzę ci się pospieszyć.
- Co? - Zdziwiła się.
- Każdy ma inną funkcję, przekonasz się na miejscu. Tylko szybko!
- Ale gdzie? - Zawołała, ale już pobiegłem.
Szybko odnalazłem Hockey'a. Kiwnąłem głową na przywitanie. Powiedział mi o sytuacji. Ludzie są jeszcze na froncie...
Zauważyłem z tyłu Susan.
- Jesteś w dwójce - krzyknąłem. - Idź bardziej na północ.
Susan? Brak weny :/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz