środa, 21 maja 2014

Od Catherine - CD historii Gabriela

- Gabriel! - krzyknęłam jeszcze, ale pies zdążył już odbiec.
Biłam się z myślami. Nie wiedziałam, czy go posłuchać, czy też nie. Jeśli się ukryję i nie będę walczyć, to spełnię oczekiwania Gabriela, ale będę przez cały czas głupio chodzić w kółko po jaskini i mieć tylko nadzieję, że on żyje i będę miała wyrzuty sumienia. A jeśli będę walczyć, będę przy nim. Tylko wtedy będę czuła się bezpieczna.
Pobiegłam za psem. Był daleko, ale go widziałam. Dobiegłam do niego (byłam zmęczona) i wydusiłam:
- Gabriel, ja nie będę się chować w czasie tej walki. - powiedziałam, a pies spojrzał na mnie z wytrzeszczonymi oczami. - Nie mogę. Wolę być w tym czasie z Tobą, wtedy będę bezpieczna. - uśmiechnęłam się blado.

Gabriel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz