niedziela, 27 kwietnia 2014

Od Casey - CD historii Dry'a

Dry wyglądał na zakłopotanego. 
- Wiesz… tak jakby się spieszę… tylko… - zaczął się tłumaczyć.
- Nie mów mi, że zapomniałeś z kim masz się spotkać? – spytałam żartobliwie.
- Nie! Nie, skąd…
- Wiesz, jeśli nie chcesz ze mną gadać, możesz to po prostu powiedzieć. Ja się nie obrażę – zapewniłam go.
Pies wyglądał na jeszcze bardziej zakłopotanego.
- To nie o to chodzi, że nie chcę rozmawiać z tobą. Ja w ogóle nie za bardzo chcę teraz rozmawiać.
- Aha – skinęłam głową. – W takim razie możemy posiedzieć w ciszy i zjeść te pyszne ryby, które złowiłam,
Wskazałam łapą stos niezidentyfikowanych ryb leżących na brzegu.

< Dry? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz