Każdy inny by się poddał. Powiedziałby dość i uciekł. Ale nie my. Praktycznie umieraliśmy. Nie mieliśmy szans. Ale wiedzieliśmy, że jeśli uciekniemy, zginiemy wszyscy. Coraz więcej psów dołączało. To samo z wilkami, ale w większej ilości.
Leżałem na ziemi. Krwawiłem mocno, a teraz próbowałem zyskać siły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz