sobota, 22 lutego 2014

Od Farta - CD historii Courage

To, że Cour walczyła nie mogło jej dobrze zrobić. Sam rzuciłem się do walki, ale wiele to nie zmieniało. Wilków było wiele. Zdecydowanie ich liczebność nas przewyższała. Byłem niemalże pewny, że zaraz nas złapią lub rozszarpią, ale pojawiła się odsiecz - Hockey z Drinem. Tylko mignęli mi przed oczami, ale wiedziałem, że walczą w okolicy. Tak więc byliśmy uratowani. Chyba. Tylko Cour... I tak nie wolno jej walczyć. Szybko odepchnąłem okoliczne wilki i wgryzłem się w szyję rdzawego wilka przygniatającego Courage. Kopnąłem go w brzuch, po czym rzuciłem w kolejne. Moja ukochana zdążyła w tym czasie się wyślizgnąć. Ja za to wpadłem w wir walczących wilków...

< Cour? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz