niedziela, 13 września 2015

Od Rafaello - CD historii Freiheit

Czekali tak dwie godziny. Niebo mocno pociemniało. Zaczęło lać deszczem. Suczka, z którą został Rafaello mocno się trzęsła.
- Boisz się... Frei?- zapytał
- Troszkę...- przyznała się sunia
Border collie wstał i podszedł do wyjścia.
- Raf, co ty robisz?!- warknęła
- Jest zimno... a my musimy tutaj siedzieć i nawet nie wiemy czy ktoś po nas przyjdzie.- westchnął cicho kładąc się na jednym z lodowatych kamieni
- Czy ty chcesz już spać?- zapytała zdziwiona
- Nie, ale tylko to mogę...- smutek malował się na jego pyszczku. Po chwili, Frei dołączyła. Zwinęła się w kulkę i leżała. Obudził ich śpiew ptaków. Nadal było ciemno, choć był już ranek.
- A co... jeżeli Geris... twój tata... no wiesz... nie żyje?- zapytał ze strachem w oczach. Suczka zobaczyła ten strach i odpowiedziała:
<Frei? ^^>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz