piątek, 28 sierpnia 2015

Od Heaven - CD historii Rafaello

- A skąd wiedzieć, czy zwierzę już nie żyje? - zapytałam, udając zainteresowanie lekcją.
- Dziękuję za te pytanie, Heaven. Trzeba przede wszystkim sprawdzić, czy oddycha oraz czy jego serce bije. - odpowiedział nauczyciel.
- Rozumiem. - kiwnęłam głową, a potem przeniosłam wzrok na Rafa. 
Mój przyrodni brat padał z nudów. Zaśmiałam się pod nosem, ponieważ zachowywał się dokładnie, jak Devo. 
- Czy ktoś jeszcze ma jakieś pytania? - zapytał po chwili Nero. 
Prawie wszystkie szczeniaki podniosły łapy. Spowodowało to, że nauczyciel odpowiadał przez resztę lekcji. Powoli też zaczęłam się nudzić, ponieważ prawie wszystkie pytania powtarzały się z ostatnich zajęć. 
Kiedy lekcja się skończyła, natychmiastowo wyszłam z Rafem z jaskini. Tuż za nami poszli Jonah i Irish. 
- Raf! Heaven! - usłyszeliśmy ich krzyki. 
Odwróciliśmy się. Jonah natychmiastowo mnie mocno przytulił. Oczy prawie wyskoczyły mi z orbit. 
- Jonah, dusisz! - zaczęłam się śmiać. 
- Przepraszam... Nic Ci nie jest? - zapytał wyraźnie zmartwiony. 
- Nic już nie jest, spokojnie. - uśmiechnęłam się lekko. 
- Skoro jesteśmy w czwórkę, co powiecie na zabawę? - zapytała cichutko Irish. 
- Jasne, byle nie w polowanie! - odpowiedziałam. 
Wszyscy zaczęli się śmiać, wspominając wcześniejsze wydarzenia. 
- Berek! - nagle krzyknął Raf i dotknął mnie w "ramię". 
Zaczęłam go gonić, aż w końcu dotknęłam Irish. Zabawa trwała do końca przerwy.
Kiedy usłyszeliśmy krzyki nauczycielki wychowania, skończyliśmy się bawić i poszliśmy za nią do jaskini. 

Rafaello? Wybacz długość. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz