czwartek, 20 sierpnia 2015

Od Brook - CD historii Setha

Wadera rozejrzała się. Widok ze szczytu to był najpiękniejszy krajobraz zimowy, jaki Brook mogła ujrzeć. Uśmiechnęła się lekko. Poczuła łapę Setha na swoim ramieniu. Odwróciła się i go pocałowała.
- Piękny widok. - szepnęła, szeroko uśmiechnięta.
- Prawda.
- Zostańmy tu na noc. - powiedziała stanowczo.
- Na noc?
Po kilkunastu minutach w końcu owczarek uległ namowom swojej partnerki. Położyli się obok siebie i wpatrywali się w niebo.
Śniegu było już coraz mniej. Zbliżała się zima, co oznaczało dla wadery i jej ukochanego większą szansę na szybsze ukończenie ich marzeń.
Brook uśmiechnęła się szeroko i zamknęła oczy.

Obudziło ją szturchanie jej partnera. Natychmiastowo wstała. Przed sobą zobaczyła uśmiechniętego Setha z sarną. Od razu zaczęli jeść.
- Brook, co teraz spełnimy? - zapytał Seth.
- Ja proponuję powiększenie nory. Im szybciej, tym lepiej. - odpowiedziała.
- Zgoda!
Uśmiechnęli się do siebie i skończyli swoje śniadanie. Po posiłku od razu wyruszyli do domu.
Droga trwała na oko 2 godziny. Śnieg o dziwo nie padał w tym czasie.
"W końcu!" - pomyślała wadera, gdy byli już na dobrze znanej dolinie.
Już po kolejnych 20 minutach byli w domu. Brook padła na koc, a Seth nerwowo zaczął czegoś szukać.
- Czego szukasz? - zapytała, nie wstając.
- Kiedyś Maya robiła plan nory. Pomyślałem, że może się przydać. - powiedział.
"Znowu Maya." - pomyślała, i było blisko, żeby powiedzieć to na głos.
Ale nie zrobiła tego. Jednak wiedziała, że Seth coś czuje do byłej partnerki. Nie potrafiła tego zatrzymać.
"Kiedyś przestanie o niej myśleć. Będziemy mieli szczeniaki, a wojna się skończy. Wszystko się ułoży." - mówiła do siebie w myślach.
Przynajmniej miała nadzieję, że się wszystko poukłada. Przypomniało jej się, jak brat przygotował piosenkę. W jednym zdaniu słowa brzmiały tak: "Ponieważ już nigdy nie chcę zamknąć moich oczu". Według Brook jej członek rodziny bał się śmierci. Chciał walczyć dla niej. A teraz już go nie spotka. Smutne, ale prawdziwe.
- Brook? Słuchasz mnie? - usłyszała głos Setha.
- Przepraszam, Seth. Zamyśliłam się.
- Znalazłem plan. Zobacz. - pokazał jej szczegółowy plan.
Praktycznie był stworzony do jaskini, w której mieszkali. Zgodziła się na działanie.

Po kilku jakże wspaniałych tygodniach rozmyśleń, jaskinia Setha i Brook była upiększona i powiększona. Para przygotowała już pokój dla ich przyszłych szczeniaków oraz rozszerzyli spiżarnię. Wadera była zadowolona z nowej jaskini, jej partner również.
- To co następne? - zapytała zaciekawiona.

Seth? :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz