piątek, 31 lipca 2015

Od Winnera - CD historii Ivy

  Winner schylił się, by wziąć łyk chłodnej, orzeźwiającej wody. Ivy zrobiła to samo. Kiedy podniosła głowę, uśmiechnęła się do niego. Pies odwzajemnił uśmiech.
  Następnie poszli w kierunku Złotego Wodospadu. Przez całą drogę towarzyszył im wiatr, lecz pomimo dużego zachmurzenia na ziemię nie spadła ani jedna kropla deszczu.
  Po dwudziestu minutach dotarli na miejsce.
  - Ivy. - odezwał się Win.
  Suczka wlepiła w niego wzrok. Pies spojrzał w jej cudowne, błękitne oczy.
  - Tutaj się poznaliśmy. - przypomniał. - Pamiętasz?
  - Oczywiście. - borderka pokiwała energicznie głową. - Od tego dnia nic się tutaj nie zmieniło. - westchnęła cicho.
  - Nic. - zgodził się Winner. Rozejrzał się jeszcze raz. Kolor wody ten sam, położenie wodospadu również. Jak i wszystko inne.
  Uśmiechnął się pod nosem, gdy przypomniał sobie ich pierwsze spotkanie. Tego dnia chciał udać się do miejsca, w którym nikogo nie ma, jednak mijając Złoty Wodospad zobaczył biało-czarną suczkę. Wtedy nie był zachwycony z tego powodu, aczkolwiek dziś w ogóle tego nie żałował.
  Kto wie, jak wyglądałoby ich życie, gdyby nigdy się nie spotkali. Win wiedział jedno - wówczas brakowałoby w nim szczęścia, którego doświadczył dzięki Ivy.
  Położyli się na trawie, tuż obok siebie. Pies objął Ivy jedną łapą.
  - Wiesz... Skoro jesteśmy parą... - zaczął. Przełknął ślinę. - ...to może zamieszkamy razem?

Ivy? Takie krótkie, na dobry początek. :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz