czwartek, 30 lipca 2015

Od Terror'a - CD historii Goury

- Ty i ciąża?-spojrzałem i chciałem zacząć się śmiać ,ale nie zrobiłem tego.
- Tak ,dokładnie.- suczka powiedziała i wyszła
- Jak nie lubisz sarniny ,to mogłaś mi od razu powiedzieć, ale okay.-powiedziałem
- Wiesz co ja muszę już iść-odpowiedziała i wyszła
Gdy zobaczyłem ,że odeszła wystarczająco daleko wybuchłem śmiechem.
- Terror? -zapytał znajomy mi głos
Odwróciłem głowę i ujrzałem Verie.
- Jak się czujesz?-zapytała
- Dobrze-odpowiedziałem
- Okay. Przyszłam zapytać jak się czujesz. Żegnaj.-powiedziała i wyszła
Jak zwykle poszedłem na spacer.
- O nie...-powiedziałem pod nosem i zauważyłem 4 wilki nie ze sfory.
Szybko pobiegłem w ich stronę i zrobiłem się oschły.
- Czego tutaj szukacie!-warknąłem
- Takich piesków jak ty!- podbiegł i otworzył szczękę
Ugryzłem go ,a on mnie. Ja ugryzłem go w szyję ,a on mnie w łapę. Ukrywałem jednak ,że boli mnie łapa. Trudno! Jestem twardy i zabiłem wszystkie wilki. Na moim ciele pojawiły się nowe obrażenia. Byłem słaby.
- Auuu! -zawyłem
Zemdlałem. Obudziłem się już w szpitalu. Nade mną stała Goura.
<Goura?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz