czwartek, 30 lipca 2015

Od Rafaello - CD historii Heaven

Staliśmy obok ogromnej jaskini.

Miała takie wspaniałe kolce. Cała była w kolorze kawy z mlekiem (xd). Wszystkie szczeniaki stały obok mnie i wpatrywały się w jaskinię. Po kolei wchodziliśmy do magicznego miejsca. Ja byłem ostatni. Cały czas kroczyłem za grupą szczeniąt.
- Aa!- krzyknęła Heaven, gdy przypadkiem stanąłem jej na ogon
- Ojej... przepraszam.- przeorosiłem
- Co, Ty się tak za mną wleczesz?- zapytała
- Ja po prostu... ymmm...- zatrzymałem się
- Mów!- powiedziała stanowczo Roxo, która także była ciekawa
Po chwili mojego nie odpowiadania zbiegły się już wszystkie szczeniaki.
- No, bo ja... się boję takich ogromnych, ciemnych, strasznych jaskiń...- przyznałem się i czekałem na reakcję rodzeństwa.
- Tchórz!- krzyczał Devo
Moje przezwiska nie trwały długo, bo mama (Green Day) zawołała nas na kolację.
- Tak! Wreszcie dowiem się co jest na kolację!- krzyknął Devo
- Koń...- powiedział Horizon
- Co, koń?- zapytała Roxo
- Koń będzie na kolacje...- wymamrotał
- Po co nam zdradziłeś?- zapytała Roxo
- Pytałaś się "co, koń?", więc odpowiedziałem...- sapnął
- Dobra, dobra, ale teraz już wszyscy jedzą tylko nie my!- krzyknęła suczka i pobiegła w stronę ogromnego stołu (kamienia), na którym leżał koń, kilka liści sałaty i innej zieleniny. Po skończonej uczcie podszedłem do Heaven.
- Wiesz, przepraszam... nie powinienem mówić, że masz chłopaka... wybaczysz mi?- zapytałam i lekko się uśmiechnąłem
<Heaven?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz