poniedziałek, 20 lipca 2015

Od Nageezi - CD historii Rosso

 Nie rozumiała, co w tym fajnego. Nie widziała sensu tej zabawy, ani jej celu. Ale coś jej kazało. Nie mogła się nie bawić, jest Alfą, tak..? Nabrała powietrza, próbując uspokoić oddech. Podeszła do Scott'a i Rosso, śmiejących się w najlepsze. Co w tym śmiesznego? Nie miała pojęcia. Ross popatrzył na nią. Uśmiechał się. Dała się wciągnąć, dała szansę. Pozwoliła mu się lubić. Ona zaczęła lubić tę ofiarę losu. Nie mogła oderwać od niego wzroku. Uśmiechała się, jak on. Przez chwilę patrzyli na siebie.
 Nie.
 Kochać to niszczyć.
 Nakazała się sobie obrócić i odejść. Tak zrobiła. Nie patrzyła już na charta, nie obchodził jej przecież. Po co znać ten wyraz pyska, dlaczego ma ją on w ogóle obchodzić? Dlaczego?...
 Rosso coś zawołał, ale ona biegła. Coraz szybciej, sadziła coraz większe susy. Niczym sarna, do której była porównywana, która uciekała przed myśliwskimi psami. Do samotności, która była jej przeznaczona.

Rosso? Sorry, poznaj Nageezi ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz