poniedziałek, 27 lipca 2015

Od Merci - CD historii Ross'a

- Dziękuję!- powiedziałam po czym dodałam.- Wiesz... po części miałam to zaplanowane...- powiedziałam
- Co?- zapytał ze zdziwieniem
- No... uwielbiam się gubić...- spoglądałam na Ross'a z pod oka
- Nie rozumiem...- powiedział
- No po prostu. Kocham las i owszem bardzo się boję, że nie wrócimy do domów, ale... uwielbiam przygody. Teraz przynajmniej wiesz dlaczego w hodowli wszyscy nazywali mnie "Przygoda". Ze mną nikt nigdy się nie nudził!- powiedziałam i zaczęłam biegać do ogała jednego z drzew.
- Merci...- zaczął Ross
- Tak, o co chodzi?- zapytałam nadal nie przestając biegać
- Jest już bardzo ciemno, a w lesie to ledwo ciebie widzę...- powiedział Ross.
I w tedy usłyszałam szelest liści i uginające się gałązki. Stanęłam. Pod moimi łapami zaczęła płynąć jakby... woda. Szybko odskoczyłam i podeszłam do Ross'a.
- Ktoś idzie...- powiedziałam tak cicho, że Ross ledwo mnie usłyszał.
- Patrz!- wskazał na naszyjnik, który mi dał. Koralik na nim zawieszony zaczął świecić. Uniusł się i zaczął jakby uciekać.
- On nam wskazuje drogę!- szepnęłam i zaczęłam za nim iść. Ross podążył w moje ślady. W końcu dotarliśmy na teren sfory. Kryształek przestał świecić i wrócił na moją szyję.
- Jesteś głodny?- zapytałam z nadzieją na odpowiedź TAK...
<Ross? Przepraszam za długość...;(>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz