czwartek, 23 lipca 2015

Od Goury - CD historii Houstona

Goura miała mętlik w głowie. Co prawda, wszystko miała już ułożone w głowie, ale teraz żadne słowo nie chciało jej przejść przez gardło.
Na szczęście nerwy puściły.
- Houston. - zaczęła. - Ja ciebie też kocham. Co prawda znamy się krótko, ale nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Po prostu cię kocham.
- Ciesze się. - uśmiechnęliśmy się. do siebie.
- Wiesz, jest jeszcze jedna sprawa - Goura popatrzyła mu w oczy. - mieszkamy u mnie, czy u ciebie?
- Obojętne.
- No to u mnie. - stwierdziłam. - Pasuje?
- Chodźmy przyszykować nasz dom. - Houston puścił Gourę i poszli w kierunku ich nowego domu.

- Masz większą jaskinię nić moja poprzednia. - pies zaczął się rozglądać. - Ładna.
- Dziękuję. - podeszła do niego i dała mu buziaka. - To nasze łóżko. Spokojnie się w nim zmieścimy.
- Nie wątpię. - powiedział. - Idę coś upolować Co jak co, ale lepiej żebym ja polował.
Roześmiali się.

Houston?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz