czwartek, 23 lipca 2015

Od Goury - CD historii Houstona

Po skończonym posiłku para udała się do Groty Medyków.
- Denerwuję się. - szepnęła przed wejściem do Groty. - Co jak, nie będę w ciąży? A jak szczeniaków będzie zdecydowanie za dużo? A jak..
- Nie jesteś taka Gou. - powiedział - Jesteś bardziej optymistką niż pesymistką. Głowa do góry.
- Martwię się jak każdy. - spuściła łeb. - Dobrze, chodźmy.
- Musisz iść sama. - odparł Hous.
- Och, no dobrze. - mruknęła wchodząc.
Wszystko dookoła wydawało się jej inne, nawet zapach. Czuć było ostrą woń zieleniny i różnych aromatów.
- Ty jesteś Goura? - siadaj, powiedział lekarz

- Houston, wejdź do nas! - zawołał go.
Houston pospiesznie wpadł do środka.
- Więc gratuluję wam szczeniąt. - odparł i dokończył. - Jutro zrobimy szczegółowe badania.
Suczka posłała w kierunku psa uśmiech oznaczający ulgę.
Alex, bo tak nazywał się jej lekarz prowadzący, powiedział jeszcze co ma robić a co nie nie, i w końcu mogli opuścić Grotę.
- Cieszę się. - Goura sapnęła radośnie.

Houston? ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz