niedziela, 8 marca 2015

Od Lorei - CD historii Ramzesa

- Nic, biedny konik trochę mi go szkoda. ale przynajmniej dużo jedzenia będzie.
- Szykuje się niezła uczta!
Usiedliśmy razem na piasku. Konie nie są takie złe w smaku coś trochę jak jeleń.
Najedliśmy się do syta. Było już koło południa słońce lekko przygrzewało. Niebo bez ani jednej chmurki czyste niczym łza.  Morze było spokojne, bardzo ładnie szumiało.
nagle Ramzes zaproponował:
- Może popływamy w wodzie?
 Woda, tylko nie to. Mam wielki lęk przed morzem. Nie powinnam mu odmówić.
- Dobrze już idę.

Ramzes?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz