sobota, 7 marca 2015

Od Brazylii

Chodziłam niepewnie po sforze. Czułam się taka samotna. Inne psy miały znajomych, przyjaciół lub partnerów/partnerki. Błąkałam się sama jak palec, bo jedyną suczką, którą znam jest Acana... Szukałam jedzenia i wody, ponieważ nie znałam jeszcze nowych kryjówek. Nagle wpadłam na jakiegoś psa. Na pewno to nie była suczka.
- Duży pies i na pewno nie suczka.... - podsumowałam i wystraszyłam się, że to może być dziki wilk, ale w sercu miałam nadzieje, że to pies należący do sfory.

Ktoś?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz