niedziela, 1 lutego 2015

Od Ramba - CD historii Liliany

Po tym jak zrobiłem miejsce dla szczeniaków dobiegłem do Liliany.
– Liliana, stój! – wołałem suczkę.
– Dobrze! – stanęła.
– Zrobiłem już dla nich miejsce – uśmiechnąłem się.
– To fajnie – odwzajemniła uśmiech.
– Choć nad wodospad! – powiedziała mi.
– No ok-odp.
A nad wodospadem:
– Jak tu super! – zaczęła biegać.
– Stój… – położyłem na jej ustach łapę.
– Dobrze – odpowiedziała patrząc w moje oczy.
– Kocham cię-patrzyłem w jej piękne oczy.
– Ja Ciebie też – odpowiedziała nieśmiało.

W pewnym momencie nasze usta się zbliżyły, a po pocałunku powiedziałem do niej:
– Nie mogę doczekać się maluszków.

Liliana?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz