- Rozumiem. - powiedziałam trzymając go za łapę.
Wiedziałam jak teraz czuje się Verona. Była załamana, a Seth nie chciał doznać tego uczucia. Nie chciał mnie stracić. Przytuliłam go.
- Więc... ich nie chcesz? - zapytał zaskoczony.
- Jeśli ty ich nie chcesz to ja też nie. - odpowiedziałam stanowczo.
Seth?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz