Patrzyłem na moje szczeniaki. Bawiły się w berka... znowu. Flama za to siedziała przed naszą norą i czekała na przyjście Nixy. Ja czekałem aż przyjdzie Despero. W końcu dwójka partnerów przyszła ze swoimi szczeniętami. Szczeniaki poszły się bawić, a my zostaliśmy przed norą.
- Słuchajcie... ostateczne starcie już wkrótce.. ale wiecie kiedy dokładnie? - zapytałem przejęty całą wojną z wilkami.
Despero? Nixa? Flama?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz