sobota, 31 stycznia 2015

Od Prince'a - CD historii Kasumi

- Tak, zostanę - powiedziała.
Wszystkie psy, które siedziały na dole zaczęły głośno szczekać i wyć. My z Kasumi dołączyliśmy do nich, ale potem chcieliśmy mieć trochę prywatności. Uciekliśmy w najbardziej zaciszne miejsce w sforze gdzie na pewno nikt nas nie znajdzie. Zaczęliśmy się mocno przytulać i całować. Bardzo mocno. 

*Rano*

Obudziłem się w tym miejscu, w którym spędzałem czas z Kasumi. Ona spała jeszcze jak szczeniaczek, a ja postanowiłem iść i coś upolować. Zobaczyłem świstaka, szybko do niego podbiegłem, zagryzłem i w zębach położyłem na trawie, a obok spała Kasumi. Nie chciałem jej budzić, ale musiałem.
- Wstawaj śpioszku - trąciłem nosem.

Kasumi?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz