- Dobrze! Wiedz, że ci nigdy nie pomogę! - powiedział nie panując nad sobą.
Patrzyłam na niego chwilę. Kiedyś był moim przyjacielem, zwykłym psem... a teraz jest partnerem Kasumi, Gammą i ma mnie gdzieś! Wyroniłam łzę i uciekłam.
***
Po paru godzinach siedzenia w lesie znalazł mnie Seth.
- Maya, co się stało? - zapytał.
Popatrzyłam na niego i wybuchnęłam płaczem. Dlaczego Prince zaczął być dla mnie taki zły? Przecież cały czas byłam taka sama. Byłam Mayą, tak jak wcześniej. Seth zaczął mnie uspokajać. W końcu mnie przytulił.
Prince? Seth?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz