- Nie dzisiaj. Wczoraj, jutro, ale nie dziś...- mruknęłam i lekko musnęłam psa nosem, co miało zasugerować, żeby on też się położył.
- No chodź, śniadanie.- zaspana przetarłam łapą oczy. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że jestem głodna. Zaczęliśmy jeść.
***
- Wiesz co...?- zaczął pies gdy zjedliśmy.
- Hmm?
- ...
<Prince? Kombinuj xD xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz