Usłyszałem że zostałem wujkiem. Okazało się, że chodzi o syna Verony i
Fretsa. Postanowiłem więc odwiedzić nowych rodziców i ich malucha.
- Hej, bracie! - przywitałem się z Fretsem.
- Cześć, Cochise! Ty też przyszedłeś odwiedzić Winnera? - spytał, a ja potaknąłem.
Mój brat pozwolił wejść do środka, a na kocu siedział jego syn - Winner.
Winner? Przywitasz wujka? ;p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz