Biegałam po lesie. Nagle zobaczyłam psa podobnego do mnie. Czyżby nowy członek SPG? Nagle spostrzegłam, że pies ma dwa ogony! Jeden z nich był podobny do mojego. Drugi ogon należał do wilka. Podkradłam się cicho. Zdjęłam mu kostium. Zaczęła się walka. Wygrałam, ale byłam cała poraniona. Poszłam do szpitala.
Verona?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz