- Przepiękne miejsce...- szepnęłam.
- Tak. Wychowałem się w podobnej okolicy.- powiedział pies i posmutniał.
Znałam już jego historię i wiedziałam, dlaczego na myśl o przeszłości pogorszył mu się nastrój.
- Byłem już w twoim mieszkanku. Czy chciałabyś obejrzeć moje? Jest niedaleko!- powiedział.
- Bardzo chętnie. - rzekłam.
Despero?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz