piątek, 19 grudnia 2014

Od Nixy - CD historii Despero

Położyłam się obok psa. Szepnęłam:
- Jesteś moim bohaterem...
Nagle usłyszałam kroki. To Verona kroczyła dumnie w naszą stronę. Pewnie Frets jej o wszystkim powiedział i przyszła sprawdzić czy żyję.  Powiedziałam do Despera:
- Widzisz?  Nie musimy iść do lekarza.  Sam do nas przyszedł.
- Nic mi nie jest.- zapewniał pies.

Despero?  Verona?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz