Lekarz mnie przebadał, na szczęście nic mi się nie stało. Jednak byłem obolały, więc dalej leżałem. Nagle przyszła Rue.
- Wszystko ok? - spytała.
- Miałaś wrócić do domu - odpowiedziałem.
- Wiem, ale widziałam Nixę. - odparła, a ja zaniepokoiłem się.
- Co się jej stało? - powiedziałem przerażony.
- Lekarz mówi że walczyła z jakimś psem. - odpowiedziała.
Nagle wszedł lekarz.
- Możesz wyjść. - powiedział
- Dobrze, a mogę zobaczyć Nixę? - odpowiedziałem.
Nixa?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz