-Cześć Verusiu ! Podobno wczoraj spotkałaś Nixe ?- przywitałem moją partnerkę
- Cześć Fretsiu ! Tak , i byłam dla niej nie miła , ale ma za swoje ! powiedziała roztargniona złaścią
- To nie tak jak myślisz ...- odpowiedziałem Verie
- Co ? ! ? To z nami koniec ?- zapytała rozczarowana
- Nie nie nie , znam ją od urodzenia to nie była ona , nawet jej zachowanie nie było takie same , prawda ? - zapytałem
- No tak ! Ale wiem ,że ona coś do ciebie czuje ...- powiedziała
- Nic do mnie nie czuje to jest moja przyszywana siostra ,ale ona ma klona ...- opowiedziałem Veronie całą historię i rozmowę ze mną i z Nixą w cztery oczy
-Hmmm , czyli muszę ją przeprosić- postanowiła suczka
- Jak chcesz , wolisz mieć wrogów czy przyjaciół ?- zapytałem
- Przyjaciół , wiesz odkąd jesteśmy razem mogę być trochę zazdrosna , a zresztą sam wiesz-powiedziała
- Dobre postanowienie ! Jestem z ciebie dumny ! Wiesz jaki jestem szczęśliwy ,że mam taką lojalną partnerkę ?! - zapytałem
- Ha ha ha , wiem ! - odpowiedziała mi moja partnerka
Verie ?:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz