czwartek, 19 czerwca 2014

Od Ezio - CD historii Shisuhito

Napelniała mnie radość, ale i niepewność. Pytania, czy dam sobie radę w roli ojca i czy Shi ze mną wytrzyma mometalnie zagościły w mojej głowie na zawsze. Zauważyłem, że Shi płacze, nie wiedziałem, czy ze starchu, czy z radości. Przytulilem ją i szepnąłem:
- Będzie dobrze, będzie wspaniale...
- Wiem.
Nie chciałem zachować się jak ostatni palant, więc postanowiłem, że będę jak najlepszym ojcem i partnerem. To był mój cel w życiu. Wtedy zauważyłem, że nasza jama jest za mała dla dwóch dorosłych psów i szczeniaków.
- Odpocznij... - Powiedziałem i zacząłem kopać, ostrożnie, aby nie przeszkadzać Shisuhito. Teraz to ona jest najwazniejsza...


Shisuhito

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz