- Nie, nic - zmieszałam się nieco. Utkwiłam wzrok w majaczącym na horyzoncie żagielku. Kto teraz wypływa żaglowcem tak daleko od brzegu? Chociaż... Może jest w jakiejś sporej zatoce.
- Patrzyłaś na mnie - powiedziała Ellie z lekkim uporem - O co chodzi? - dodała łagodniej.
- Po prostu nie sądziłam, że lubisz poezję - wzruszyłam ramionami.
<Ellie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz