wtorek, 29 kwietnia 2014
Od Casey
Zebui wróciła do siebie kilka dni temu, a do mnie znów miał wkrótce przybyć gość - tym razem koń. Stwierdziłam, że muszę mu zorganizować miejsce do spania - w końcu w mojej jaskini się nie zmieści... Postanowiłam zbudować pewnego rodzaju szałas. Zebrałam dużo długich, grubych patyków i oparłam je o pień pobliskiego drzewa. Później podokładałam mniejsze gałęzie, a na sam koniec wypchałam szpary mchem i pokrzywami. Szałas nie rozpadł się dzięki sznurkom, które kiedyś zwinęłam z podwórka jakiegoś rolnika. Następnie nazbierałam trochę ziół do przyprawiania potraw i upewniłam się, czy mam zanotowany rozkład zajęć. Sektor Avendeer jest pełen terenów idealnych do uprawiania sportów, mój gość nie powinien się więc nudzić. Pora odebrać go od Hockeya.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz