niedziela, 16 marca 2014

Od Susan

Kopię z furią. Ze złością. Jak ktokolwiek śmie atakować nas zaraz po odrodzeniu się sfory?! Kim jest ta podła Ruda Wiedźma?! Tak być nie może! Kopiąc podziemny schron razem z Papim i Zulą, zastanawiam się, co ja, wybitna tropicielka, robię przy tak beznadziejnej robocie. No tak, nie było kogo wziąć. Ale w końcu lepiej przydać się SPG tak, niż wcale. Takie życie.
Nagle nasze niemal spokojne "wykopaliska" przerywa przybycie Setha.
- Słuchajcie... Wiecie, że Ruda Wiedźma jest już na naszym terytorium? - zaczyna niepewnie.
- Co?! - przerywam kopanie.
- Niemożliwe - stwierdza Zula.
- A jednak.
- No co tak stoicie?! Kopiemy szybciej, tak?! - wściekam się. Jestem praktycznie cała czarna od ziemi, ale przynajmniej mogę wyładować energię.
- Ale...
- Czego?!

< Seth, ew. Papi/Zula? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz