wtorek, 18 marca 2014

Od Jessy - CD historii Jasona

 Patrzyłam na niego smutna, ale w końcu odrzekłam:
- No dobrze... ale jak ci sie coś stanie... ja cie nie moge tak zostawić... ja cię k..... - Zatrzymałam się.
- Co?
- Eh... nic... okej, idź, ale jak wrócisz, to mi wszystko opowiedz. 

 No i Jason ruszył. Lecz czułam, że się bardzo boi. Zostałam sama, pobiegłam szybko do jaskini. Biegłam jak najszybciej się dało. Po drodze usłyszałam kroki wielu... zwierząt... Schowałam się za krzakami i oglądałam je ciekawie. Przypominały duchy. Wtedy od razu mi się przypomniał ten psi stary duch... byłam zaciekawiona, ale nie miałam czasu na rozmyślanie, tylko mknęłam dalej. Gdy znalazłam się w jaskini, usiadłam na moje posłanie i zaczęłam myśleć. Czy tą armię wysłał ten psi duch, czy pomogą Rudej Wiedźmie, czy nam... czy Jason wróci cały i zdrowy... i czy w ogóle wróci... moje serce biło coraz mocniej i szybciej. Czułam się jak na wojnie. Bo można tak to nazwać... czekałam i czekałam na Jasona...


< Jason? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz