sobota, 22 lutego 2014

Od Hockey'a - CD historii Jessy

 Zaśmiałem się.
- Aż tak zmęczony nie jestem.
 Odpowiedziała uśmiechem.
 Razem, tuż obok siebie wróciliśmy do jaskini Jessy. Tam dość niechętnie się pożegnaliśmy. Jednak gdy już odchodziłem, Jessy zawołała:
- A może jeszcze do mnie wejdziesz na chwilę?
 Jak mogłem odmówić?
- Jasne, chętnie - uśmiechnąłem się.
 Wszedłem do środka i spojrzałem na gospodynię.

< Jessy? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz