- Czuję. - odparłam.
Popatrzyłam w jego oczy. Po raz pierwszy czułam się.. szczęśliwa. Zapomniałam o snach z Mayą, o wkurzającym się na mnie Sethie.. teraz był Ramzes. Tu i teraz.
- Ramzes.. czyli.. ja ci się podobam? - zapytałam.
Ramzes? Brak weny :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz