Uśmiechnąłem się. Stała przede mną zmieszana. Czekała aż coś odpowiem. To fajne uczucie kiedy wiesz, że ktoś się w tobie zakochał. - Też Ciebie bardzo lubię.- powiedziałem lekko. - Naprawdę?!- krzyknęła zdziwiona. -Chodź za mną. Zaprowadziłem ją nad Staw Zakochanych. -Czujesz atmosferę?- spytałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz