Położyłem się spać. Śniło mi się, że mama znów spodziewała się szczeniąt. Nagle się wybudziłem, bo trząsła mną Reachel.
- Reachel! Daj mi spać! - warknąłem i okryłem się kocem.
- Wstawaj, bo nie zjesz obiadu! Jest południe! - te słowa spowodowały, że od razu wstałem. Dotarłem do mojej rodziny i zacząłem jeść. Po jedzeniu chciałem iść na dwór, ale zatrzymał mnie Snickers.
Snickers?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz