czwartek, 5 lutego 2015

Od Marsa

Położyłem się spać. Śniło mi się, że mama znów spodziewała się szczeniąt. Nagle się wybudziłem, bo trząsła mną Reachel. 
- Reachel! Daj mi spać! - warknąłem i okryłem się kocem.
- Wstawaj, bo nie zjesz obiadu! Jest południe! - te słowa spowodowały, że od razu wstałem. Dotarłem do mojej rodziny i zacząłem jeść. Po jedzeniu chciałem iść na dwór, ale zatrzymał mnie Snickers.

Snickers?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz