Siedziałam z Sethem w jaskini. Nagle ktoś zapukał. Otworzyłam drzwi. Zobaczyłam w nim psa... ukrytego w jakiejś pelerynie z kapturem. Nie mogłam rozpoznać jego twarzy ani nawet rasy. Nawet nie wiedziałam czy jest psem czy suczką. W końcu ten ktoś powiedział :
Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz