czwartek, 5 lutego 2015

Od Asesina

Nageezi zaproponowała mi jeden z tuneli w opuszczonej stacji metra. Wadera uprzedziła mnie jednak, że będę mieć współlokatorkę – niejaką Kasumi. Spytała też, czy ma mi towarzyszyć. Uznałem, że dam radę sam ją przekonać o mojej łagodnej naturze. Poszedłem więc na stację.
– Jest tu kto? – spytałem, licząc na suczkę, o której mówiła mi Nageezi. Nie otrzymałem odpowiedzi. Jednak, gdy tylko usiadłem, usłyszałem warknięcie. W pozycji bojowej odwróciłem się w stronę hałasu. Z krzaków wręcz wyskoczyła suczka.
– Kasumi? – spytałem. Wadera, lekko zaciekawiona, zatrzymała się jakiś metr przede mną.
– Skąd mnie znasz? – spytała.
– Nageezi mi o tobie mówiła.

Kasumi?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz